Zapewne wielu z Was zastanawiało się dlaczego prawie wszystkie czołowe drużyny tak w Polsce jak i na świecie grają starszymi graczami, nieraz mocno powyżej trzydziestu lat. Zapewne od razu do głowy przyszło Wam pytanie: po co? Przecież jak dziadek złapie kontuzję to się strasznie długo leczy, szybko spadają mu umiejętności w dół, a co za tym idzie spada ich wartość rynkowa.
Czy oby na pewno?
Czy oby na pewno?
Zacznijmy od minusów gry Panami w wieku, który nie za bardzo nadaje się do treningu, czyli przyjmijmy powyżej 27 lat (nie licząc reprezentantów, którzy trenują do swych ostatnich dni kariery w HT).
- Długi czas powrotu po kontuzji – powyżej 29 roku życia czas wyleczenia wydłuża się.
- Spadek umiejętności – umiejętności graczy spadają, im gracz starszy tym szybciej. Jednak spadków najbardziej należy się obawiać dopiero po 34 roku życia, wcześniej spadki są dość powolne.
- Trudniej utrzymać im wysoki poziom kondycji.
I to by było na tyle w minusach graczy sędziwych. Pora na plusy, a jest ich bardzo dużo:
- W większości przypadków gracze powyżej 27 roku życia są sporo tańsi od swoich młodszych odpowiedników, wystarczy szybko wejść na listę transferową aby się o tym przekonać:
Natomiast odpowiednik podobnego gracza tylko kilka lat starszy:
Czyli wartość takiego gracza w ciągu sześciu sezonów spadła o 7 milionów. Pytanie teraz brzmi: jaką korzyść mamy z tego że w naszym składzie gra młody rozgrywający w porównaniu do tego starszego, oprócz trochę lepszej kondycji?
- Mają niższą pensję od swoich młodszych odpowiedników
- Mają większe doświadczenie, dzięki któremu grają lepiej
- Mniej tracimy na nich wraz z wiekiem
Przyjmijmy, że trenujesz rozgrywanie wówczas najlepiej kupować graczy starszych do pozostałych formacji (przy innych treningach podobnie) a więc bramkarza, obrońców, skrzydłowych i napastników. Nie ma sensu przepłacać! Niech to lepiej robią Twoi przeciwnicy ligowi oraz drużyny które kupują od Ciebie wytrenowanych graczy.
Dla przykładu powiedzmy mam 10 milionów do zakupu dwóch napastników i rozpoczynam łowy na liście transferowej szukając zawodników młodych. I co znajduję? Maksymalnie w wieku do 26 lat jestem w stanie kupić dwóch olśniewających napastników ze słabym podaniem. Za 10 milionów! Szaleństwa nie ma.
Mając to samo 10 milionów poszukam graczy powyżej 30 roku życia. I co widzę? Bez najmniejszego problemu do 10 milionów kupię dwóch mistrzowskich napastników z przeciętnym podaniem takich jak na rysunku poniżej:
Mając to samo 10 milionów poszukam graczy powyżej 30 roku życia. I co widzę? Bez najmniejszego problemu do 10 milionów kupię dwóch mistrzowskich napastników z przeciętnym podaniem takich jak na rysunku poniżej:
Różnica w wartości tych graczy jest ogromna, dostajemy atak mocniejszy o ponad 4.5 umiejętności (różnica między mistrzowską umiejętnością, a olśniewającą wynosi 2) w tej samej cenie. W przeliczeniu na statystyki (sprawdzałem w Hattrick Organizerze) uwzględniając lepszą kondycję (solidną) i niższe doświadczenie (kiepskie) u młodszych graczy w porównaniu do starszych (odpowiednio zadowalająca kondycja i fantastyczne doświadczenie) daje różnicę przy neutralnym trenerze ponad JEDEN POZIOM ataku średnio w meczu! Czy to dużo czy mało musicie sobie moi drodzy czytelnicy sami odpowiedzieć. Z mojej strony mogę dodać że jest to średnio o 15% mocniejszy atak, a jak już pisałem w poprzednim artykule o nowym silniku w którym osłabiono środkowy atak jest to duża różnica.
Kondycja, trenuj kondycje!
Mając już kilku dziadków w składzie zapewne każdy z graczy zastanawia się jaki procent kondycji ustawić aby jego gracze grali jak najlepiej. Poniżej znajduje się link do dobrej strony pokazujące jaki procent kondycji trzeba ustawić aby w pewnym przedziale czasowym osiągnąć dany poziom kondycji:
Dobrze w tabeli widać, że wcale nie trzeba mieć ustawionego wysokiego % poziomu treningu kondycji aby utrzymać przyzwoitą wytrzymałość u graczy starszych. Ot dla przykładu aby 30 latek utrzymał solidną kondycję musi mieć ustawiony poziom % treningu kondycji na około 14%.
Jeden z czytelników mojego bloga w jednym z komentarzy pyta skąd wziąć pieniądze na wymianę starszych piłkarzy na nowych? Odpowiedź jest prosta: z treningu, bo przecież starszych graczy mamy tylko na pozycjach nie trenowanych w klubie, czyli ciągle zarabiamy sporo przy umiejętnym treningu. A grając starszymi graczami wraz z wiekiem na danym graczu tracimy mniej niż na graczu młodszym co pokazałem już na początku tego artykułu.
Gracz z niższych lig mogą rozważyć zakup kilku starszych rozgrywających do gry np. czterech ze słabą kondycją i dokonywać zmiany w trakcie przerwy spotkania, przez co będą grać bardzo dobrymi jak na ich warunki pomocnikami, a poprzez zmianę nie będą w ogóle odczuwać mają oni słabą kondycję!
Zapraszam do dyskusji, zadawania pytań gdyby coś było nie jasne, lub trzeba by było wyjaśnić jakieś inne kwestie związane z grą dziadkami.
Miner!






30 komentarzy:
Jakoś nie do końca zgodzę się, że 30 latkowie są tańsi. Oczywiście jednorazowo płacąc tak, ale po 2-3 sezonach są najczęściej już prawie nic nie warci. Podczas gdy 23-latek po 3 sezonach ma 26 lat i można go sprzedać często za, porównując do dziadków, nie wiele mniej. Być może dla wyższych poziomów jest inaczej, ale z moich obserwacji do nadprzyrodzonego jednak taka operacja jest droższa.
A do jakiego wieku kupować staruszków???????
Co do wieku to myślę że maks 33 lata.
Co do pierwszego posta: na podstawie jakich graczy mówisz że mniej się traci kupując 23 latków i sprzedając jako 26 latków w porównaniu do starszych graczy?
A co z pensja dla tych leciwym wiekiem.Jaka powinna ona być chodzi mi przedział od do
Przede wszystkim dzięki za ten artykulik
Została mi kwestia tego w jakim wieku najbardziej opłaca się takiego dziadka kupić?
Co do kupna 23-latków:
Głównie sprawdzałem to dla pomocników mistrz-wc z podankiem słabym-solidnym.
kurcze...a ja teraz nakupowałem graczy w wieku 23-26 lat...
rozumiem że to błąb???
"A grając starszymi graczami wraz z wiekiem na danym graczu tracimy mniej niż na graczu młodszym co pokazałem już na początku tego artykułu."
Jest tylko jedno ale, jeśli kupię 23 latka, to teoretycznie on skutecznie pogra w klubie 10 lat
Dziadek np 30 latek zaledwie 3 lata
Teraz pomijając bramkarza dla uproszczenia
Kupuję 10ciu 30 latków za 80 mln
Grają 3 sezony w klubie
Przez 3 sezony muszę zarobić 80 mln - wartość sprzedanych 33 latków
tu nie wiem jak ich oszacować, ale powiedzmy, że dam radę wyciągnąć z nich 30 mln ?
Czyli musiałbym zarobić 50 mln w 3 sezony
czyli 16,6 kk na sezon, wbrew pozorom nie dużo, ale jak się przyjrzeć 1,6kk na kolejkę - przyznam, że dla mnie to spooro
do postu wyżej, sezon trwa 14 kolejek czyli tygodni + 2tyg (ale to już pominę)więc wyliczenia są złe ponieważ 3*14=42 50/42=1,19kk; a co do kupowania 23 latków - może rzeczywiście pogra 10 sezonów ale tu mowa o pozycjach nie trenowanych czyli tak naprawdę nie dość że przez ten czas więcej straci na wartości to mniej "podbije" daną formacje niż dziadek który jest tańszy a ma lepszy skill
a oczywiście pomyliłem się nieco
wiem że mniej podbije i w zasadzie mam zamiar przejść na dziadków, tym bardziej ze względu na pensje
natomiast z obliczeń nadal wychodzi mi, że mimo wszystko sporo kasy będę musiał zarobić przeliczając na kolejkę
nie wiem jeszcze jak to zorganizować, ale pierwsze kroki już zrobiłem
uczę się "dziadkowania" i oczywiście popełniam przy tym błędy
no spoko w moim klubiku średnia wieku wychodzi 24 lata :). I muszę przyznać ze chłopaki grają mam bardzo młodego ale dobrego napastnika chłopak ma 21lat ma skuteczność znakomity a ja trenuje atak. Czyli jak on bd grał u mnie tak do około 30roku życia to jego atak może jeszcze wzróść i to nie miało :)
http://drogapomistrzostwopolski.blogspot.com/
mój własny blog a tak apropo to ja jestem dopiero w IX lidze :)
szczegół tkwi w cenie zakupu dziadków, tzn jeśli szalejesz i kupujesz graczy w wieku przekraczającym 30 lat za kwoty większe niż 6 mln to straty przy sprzedaży w wieku 33 lat będą znaczne, natomiast jeśli się opamiętasz to przy odrobinie szczęścia możesz nie stracić nic ... wystarczy umiejętnie tanio kupić i sprzedać na gazie początku sezonu ... nawet już nie wspominam o treningu stałych fragmentów który w zasadzie pozwala na takich graczach jeszcze zarobić ... nie zapominając też o tym ze ludzie dla znakomitej formy są wstanie wyłożyć dużo większe pieniążki.
Miner naprawdę świetny blog zgadzam się, że dziadkowie mogą wznieść sporo dobrego w drużynie, ale trzeba ich wymieniać co 1-2 sezony, grając młodymi szybko tracili na wartości tak więc wolę kupić kilku dziadków.
pozdrowienia.
Dziękuję za pochwałkę, aż zabieram się po długim weekendzie obijania do kolejnego artykułu :)
a co z bramkarzami?
kiedy opłaca się ich kupić (wiek)?
a kiedy sprzedać by za dużo nie stracić ?
a co jeśli takiemu bramkarzowi miałbym dotrenować jeszcze nieznacznie defensywę i dość sporo SP ?
Niestety nie da się tego z góry określić, bo zależy od poziomów bramkarstwa. A bramkarzowi jak coś dotrenowywać to tylko sp. Defa raczej nie polecam, no chyba że trenujemy obrońców.
Pozwolę sobie wrócić do wcześniejszych komentarzy o kupywaniu 23-26 latków bo pograją 10 lat zamiast kilku u dziadków. Otóż myślę iż jest to argument bardzo nietrafiony, zarówno w perspektywie niższych lig jak i wyższych. Otóż co z tego że kupisz gracza który będzie mógł pograć 10 sezonów skoro do tej pory możesz być kilka poziomów ligowych wyżej i ten gracz przestanie się nadawać nawet na rezerwowego. Z cenami za jakie można go sprzedać jak przestanie być przydatny też szału nie będzie. Jego wartość przez te kilka sezonów też mocno poleci w dół, przecież będzie grał na nietrenowaniej pozycji! Tutaj nie jestem pewien ile, nie robiłem takich badań, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi się że straty będą dużo większe w stosunku do kwoty inwestycji niż w przypadku starszych graczy. W tym przedziale wiekowym daje o sobie znać negatywny efekt "zatrzymywania szybujących wraz ze wzrostem skilli cen względem wieku" Do tego dochodzi spowolnienie treningu co skutkuje tym, że nawet na trenowanych pozycjach grając takim zawodnikiem z trudem nadążamy za tym żeby jego wartość nie spadała/bądź nieznacznie się tylko zwiększa.
Po głębszym zastanowieniu wydaje mi się iż ci zawodnicy przestają być łakomym treningowym kąskiem i przechodzą na nietrenowane pozycje. Bądź są angażowani do innych typów treningu w co poza wąską grupą zawodników skupionych wokół najsilniejszych drużyn i reprezentacji raczej wątpię. Ale tej kwestii jeszcze nie zbadałem, z racji mego małego stażu HT. Reasumując przewaga młodszych nad staruszkami wydaje się być tylko pozorna.
Poza tym jest jeszcze jedna kwestia na którą obserwując dyskusję na forum i tutaj widzę mało kto zwraca uwagę, mianowicie inwestycja kapitału. Bo przecież wydając przykładowe 10 milionów na młodszego możemy oczekiwać co najwyżej odzyskania podobnej do zainwestowanej kwoty. Lecz płacąc 3 miliony za staruszka i inwestując pozostałe 7 milionów w młodego perspektywicznego gracza do treningu i trenując go przez przykładowe 3 sezony zarobimy na tych 7 milionach tyle że będziemy mogli wyrzucić tego staruszka i w ostatecznym rozrachunku pewnie wyjdziemy sporo na plus. Oczywiście jest to teoria nie sprawdzona przeze mnie, ale intuicyjnie wydaje się być prawdziwa.
Zastrzegam że powyższe wywody mogą być wyssane z palca, na podstawie rozumowania małodoświadczonego TL Tradera ;)
aasky
A jak to jest z formą u takich graczy powyżej 27 roku życia ? Przy 15% kondycyjnego i treningu skuteczności oplaca się kupować zawodnika powiedzmy w slabej formie kolo 30 lat ?
Myślę, że tak. Inna sprawa, że możesz tak pokombinować aby 1-2 graczy ze słabszą kondycją zmieniać gdy ich kondycja będzie wpływać na mocne osłabienie gry.
Witam a jeśli mam 25% kondycji ustawione to jest szans że taki starszy pan dobije do znakomitej kondycji ?
Sprawdź w tabelce. Przy takim procencie znakomitą kondycję można mieć poniżej 32 lat.
A co myślisz o takiej taktyce, aby na nie trenowane pozycje kupować właśnie młodych graczy, którzy będą w klubie powiedzmy 10 sezonow. Potem sprzedaz ich oczywisice za mniejsza kase ale przyjmuja ze w tym czasie zdążysz wytrenować z 2 pokolenia graczy i sprzedac, do tego z przychodów z meczow zachowac kase, to zaoszczedzisz na wymianie kadry przy starych zawodnikach. No chyba ze chodzi ci tutaj glownie o szybki sukces sportowy.
ZORRO_1 pisze...
O fajne rzeczy tu piszecie czegoś takiego właśnie szukałem.
Ja się nie wypowiadam bo gram w HT od 5 tyg.
A ja mam takie pytanie. Trenuję rozgrywanie. mam młodzików na środku pola. czyli na obronie lub ataku najlepiej grać starszymi? i czy jak zmienie np. po połowie meczu tych staruszków na młodszych to komu trening sie zaliczy?
Na trenowanych pozycjach gra się juniorami oni grają cały mecz. Zmieniasz tylko staruszków, których będziesz miał na nietrenowanych pozycjach a oni i tak treningu umiejętności nie dostaną. Jeśli natomiast pytasz o trening kondycji to jeśli dziadek grał 70minut w lidze, to warto zagrać nim w sparingu przez minimum 20 minut.(70+20=90 minut - pełny trening, równie dobrze 60+30 lub 45+45 itd)
ja kupilem zawodnika klasy swiatowej i blyskawicznej za 60 tys! a on ma 30 lat
Chciał bym zaznaczyć że dziadkowie z wysokim skilem biorą teraz wysokie tygodniówki (i mało kto bierze to pod uwagę a to są spore pieniądze) sam mam kilku takich w 1 składzie którzy zjadają mi cały dochód z meczu.
8 młodych graczy 20-24lat bierze po 50k tygodniówki =400 000
3 staruszków 25-30lat po 200k =600 000
jak bym miał samych młodych zaoszczędził bym 16x450k=7,2mln czyli co sezon niezły koks albo dwóch.
Na dłuższą metę po opcji z młodymi płyniemy w górę wolniej ale jednostajnie co sezon zwiększając potencjał naszej drużyny.
W opcji z dziadkami poruszamy się szybciej ale skokowo raz w górę a raz w dół bo kontuzje i spadki dziadków to loteria.
Moim zdaniem gra starszymi zawodnikami jest bardziej opłacalna, nie mówiąc już o większych sukcesach sportowych związanych z wygrywaniem meczy i frajdą jaką one sprawiają.
Wiadomo, że w miarę młodzi zawodnicy z dobym skillem mają o wiele bardziej wygórowane żądania finansowe, a starszy nie dość, że zadowoli się mniejszą tygodniówką to jeszcze podbije znacząco poziom formacji w meczu.
a ja po nieudolnej grze dziadkami zacząłem grać samymi wychowankami:D
średnia wieku 21lat;)
Granie samymi wychowankami nie ma sensu.
Prześlij komentarz