piątek, 1 października 2010

Kącik taktyczny - gra przeciwko "norwegii"

Witam serdecznie po dłuższej przerwie związanej z brakiem siły twórczej, mam nadzieję że nie jesteście na mnie źli za tak długą przerwę. Jednak każdy musi nieraz naładować swoje "akumulatorki"  : )

Dzisiaj chciałbym zająć się tematem ustawiania składu pod zespoły grające tzw. "norwegią", czyli kosztem głównie obrony wzmacniające pomoc i atak poprzez ofensywnych obrońców, lub po wprowadzeniu od tego sezonu taktyki 2-5-3 grające w obronie nominalnymi pomocnikami.
Zacznijmy może od samej nazwy "norwegia", skąd się ona w ogóle wzięła?

Młodsi gracze nie mają prawa tego pamiętać, gdyż początki tej nazwy pochodzą  jak na HT z pradawnych czasów sięgających 2004 roku. W Stanach Zjednoczonych przez niektórych nazywanych USA na stadionie w Kalifornii miał odbyć się finał IV Mistrzostw Świata piłce nożnej Hattricka. Naprzeciw siebie stanęły reprezentacje Szwecji oraz Norwegii. W tamtych czasach Szwecja wygrywała wszystko co było do wygrania w Hattricku. Byli prawdziwymi potentatami, a Norwegia była skazana na wielką porażkę. Przed tym meczem finałowym tak wyglądała historia pierwszych trzech Mistrzostw Świata:

World Cup INippon/Hanguk28.04.2002zwycięzca: Szwecja
World Cup IIArgentina08.12.2002zwycięzca: Szwecja
 World Cup IIINederland20.07.2003zwycięzca: Szwecja

Czyli trochę nudno wyglądały te mistrzostwa i w kolejnym finale Norwegia była spisana na straty, gdyż w normalnych warunkach nie była w stanie konkurować w pomocy z wielkimi Szwedami (pomoc wtedy w HT prawie sama mecze wygrywała). I co zrobili norwegowie? Link do meczu poniżej:
Zagrali całkowicie bez obrony, jako ofensywni obrońcy zagrali normalni pomocnicy, a na bocznej obronie zagrał skrzydłowy, który miał wzmocnić atak na skrzydle. Dzięki takiemu zabiegowi Norwegowie całkowicie zaskoczyli Szwedów osiągając aż 59% posiadania piłki. I właśnie po tym wielkim sukcesie gra bez obrony została nazwana "norwegią". Po tym meczu wiele zespołów zaczęło tak grać z wielkimi sukcesami. Sam wraz z własną drużyną "norwegią" awansowałem z VI ligi do Ekstraklasy. Obecnie taktyka ta już nie jest aż tak skuteczna w szczególności w wyższych ligach, w niższych można by spokojnie było tak grać. Nie mniej wróćmy do tematu przewodniego jak ustawić się przeciwko tak grającej drużynie? Poniżej wklejam przykład drużyny grającej "norwegią" w Polsce w VI lidze:
Jest to typowy przykład "norwegii", ustawienie tego zespołu wygląda tak jak poniżej:
Czyli gra taktyką 2-5-3, z dwoma ofensywnymi pomocnikami, skrzydłowymi ustawionymi ofensywnie plus 3 napastnikami. Nie jest to może najlepsze ustawienie dla wzorowego norwega (być może w kolejnym tygodniu napiszę jak stworzyć dobrą drużynę pod "norwegię")
I teraz przejdźmy do sedna, jak zagrać przeciwko takiej drużynie? (opiszę przykład idealnego ustawienia, bazując że posiadacie takich zawodników jakich użyję do przeciwdziałania tej taktyce).
Pierwsza i podstawowa zasada grania przeciwko norwegowi, jeżeli rywal gra bez obrony, my musimy ustawić tak atak, aby maksymalnie wzmocnić swoją pomoc i mieć 2-3 wchodzące ataki w jego obronę (to przy tak słabej obronie nie jest trudne). Czyli musimy maksymalnie wzmocnić pomoc i obronę kosztem ataku.
Drugą opcją jest granie z kontry, nie mniej przy tak mocnym ataku rywala na 6 ligę chyba nikt nie jest w stanie wyciągnąć sporo lepszych ocen obrony do ataku drużyny opisanej powyżej.
Jak wzmocnić pomoc?
Po pierwsze nie graj nominalnymi napastnikami w takim meczu, ani skrzydłowymi ustawionymi ofensywnie.
Najlepiej by było zagrać taktyką z 3 środkowymi pomocnikami, dwoma skrzydłowymi ustawionymi do środka (z jak najwyższym rozgrywaniem) oraz napastnikami ustawionymi defensywnie (o ile nasi napastnicy mają jakieś rozgrywanie), w roli defensywnych napastników mogą zagrać pomocnicy. Dodatkowo nie ustawiaj pomocników ofensywnie ani defensywnie w takim meczu, gdyż  taki pomocnik osłabia pomoc (pomocnik ustawiony normalnie, czyli bez strzałki w górę ani w dół ma największy wkład do siły pomocy).
Czyli najlepszą taktyką wydaje się być 4-5-1 (jeżeli jesteśmy w stanie wyciągnąć mocną obronę) lub 3-5-2 (jeżeli mamy sporo pomocników w składzie). Taktyka 4-4-2 w ostateczności wydaje się być rozsądna, tylko musisz w niej zagrać 3 środkowymi pomocnikami i skrzydłowym do środka. Dlatego tak się ustawiamy, gdyż nawet przy słabym ataku każda akcja którą wylosujemy zakończy się bramką dla naszego zespołu.
Teraz przejdźmy do obrony. Jak ją ustawić?
Dużo zależy od zawodników jakich posiadamy. Jeżeli gramy 4 obrońcami i jesteśmy wstanie na środku obrony grając dwoma środkowymi obrońcami i bocznymi obrońcami ustawionymi do środka wyciągnąć lepszą obronę od ataku rywala, wówczas tak się ustawmy. Nie wystawiaj 3 środkowych obrońców, lepiej ustawić bocznych obrońców do środka. Jeżeli mamy słabych obrońców i nie jesteśmy w stanie wyciągnąć dobrej obrony na środku lepiej postarać się "wybronić" ataki rywala które będą pochodziły ze skrzydeł. Czyli musimy ustawić dwóch bocznych obrońców defensywnie i można pomyśleć o ustawieniu środkowego obrońcy na skrzydło, aby wzmocnił on obronę na jednym skrzydle. Mniej więcej skrzydłami i środkiem ataku idzie w meczu podobna ilość akcji, dlatego uniemożliwiając strzelenie bramki rywalowi ze skrzydeł da nam statystycznie obronę 40% akcji rywala. Trudniej by było gdyby rywal atakował środkiem (jednak na szczęście tego nie robi, nie wiadomo czemu :)
Dodatkowo dochodzą stałe fragmenty w meczu (dobrze mieć takiego zawodnika u siebie z wysoką umiejętnością stałe fragmenty  oraz bramkarza ze stałymi fragmentami) oraz akcje z eventów, które zależą od tego jakie specjalności mają nasi gracze.

To tyle o graniu przeciwko "norwegii".

Do napisania
Miner

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Super kolejny artykuł;)
Nareszcie znalazłeś czas na napisanie kolejnych zagrań, itp.;)

Anonimowy pisze...

Ciekawe sprawdze w najbliższym sparingu jak to bedzie i mnie wyglądało ;)

Anonimowy pisze...

fajne

Anonimowy pisze...

Jesteś wielki ;p Ustawiłem norwegie na mecz ligowy i na tej formacji(tzn. kiepski) bo tak ja miałem wytrenowaną bo nigdy tak nie grałem zremisowałem z liderem a sam byłem na 7 miejscu w tabeli :)

Anonimowy pisze...

Kiedy będą następne posty??

miner pisze...

Myślę, że już w tym tygodniu coś napiszę.

Anonimowy pisze...

Myślę, że już w tym tygodniu coś napiszę. no to gdzie te nowe tematy??????????

miner_ pisze...

Już się artykuł pisze :)

Anonimowy pisze...

może napiszesz o drużynach które mają wyrównamy skład jak przeciwko takim zespołom grać:)

Anonimowy pisze...

Nowy rok już zaczęty a ty Michale zapominasz o powinnościach bloga.Gdzie nowe tematy????

Anonimowy pisze...

ZAMKNIJ BLOGA BO SZKODA NA NIEGO WCHODZIĆ

Anonimowy pisze...

NUDA NIC SIĘ NIE DZIEJE

Anonimowy pisze...

Lipa lipa jeszcze raz lipa

Anonimowy pisze...

Myśli twórcze wyczerpały się prowadzącemu.

Anonimowy pisze...

a może brak czasu? jakieś prywatne problemy? jak nie chcesz wchodzić to nie wchodź, ktoś cię zmusza???? przecież pisał, że robi artykuł...

Anonimowy pisze...

Michał nie daj czekać czytelnikom tak długo!!!!!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

co się stało?

Anonimowy pisze...

The END czas uśmiercić blog więc to czynię.>>>>>>>>>>>>> Żegnajcie fanatycy bloga, czas umierać

Chełminiak pisze...

Chełminko pozdrawia Minera!

Anonimowy pisze...

Heh i tu się mylisz kolego :) Taktyka 2-5-3 jest najlepsza taktyka w hattricku tylko trzeba ją umiejętnie ustawić :) 2 obrońców po bokach z wysokim skrzydłowym podaniami i oczywiście defensywą pomoc wraz ze skrzydłowymi bez zmian i najważniejszy atak :) lub jakby to ująć zamaskowany atak :) a mianowicie 3 napastników ma posiadać rozgrywanie conajmniej mistrzowskie i skutecznośćwraz z podaniami i takim oto składem wygrasz wszystko i przeciwko każdej kontrze ale jest jedna i tyko jedna wada ;/ nie możesz przegrać w pomocy !!!! dlatego napastnicy dodają do pomocy i z 3 pomocników robi się 6 a biorąc pod uwagę skrzydłowych nawet 8 przy nienajgorszym ataku :) i toby było na tyle jeśli chodzi o hattrick :) Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Ciekawy opis . Można by sie pokusic o inne taktyki do rozpracowania

Prześlij komentarz